Kilkaset podpisów znajduje się już pod elektroniczną petycją stworzoną przez mieszkańców sołectw, przez które ma przechodzić obwodnica Leska. Apelują o ponowną analizę lokalizacji obwodnicy, która według udostępnionych obecnie projektów – zmusi do wysiedleń nawet kilkadziesiąt rodzin.

Wczoraj na portalu podpisz.to umieszczono petycję „Apelujemy o zmianę lokalizacji obwodnicy Leska”, stworzoną przez: Komitet „Razem Dla Przemyślanej Lokalizacji Obwodnicy Leska”. Twórcy petycji zwracają się do wszystkich osób, które mogą mieć wpływ na zmianę lokalizacji obwodnicy i apelują o przeprowadzenie konsultacji społecznych w tej sprawie.

My, niżej podpisani mieszkańcy powiatu leskiego, a także osoby znające i doceniające walory tego zakątka Polski stanowczo sprzeciwiamy się lokalizacji obwodnicy zgodnie z informacjami i infografikami przedstawianymi na profilach internetowych: Powiatu Leskiego, lokalnych decydentów i polityków samorządowych, wskazującymi na jej faktyczny przebieg przez Postołów, Wolę Postołową i Huzele, w ramach przyznanego dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Budzi nasze szczególne zdumienie całkowity brak konsultacji tej kwestii z mieszkańcami terenów, przez które planowana obwodnica miałaby prowadzić, jak również brak przedstawienia alternatywnych tras lokalizacyjnych w sytuacji, gdy wcześniejsze ustalenia wskazywały na zasadność budowy tzw. „obwodnicy północnej”, która w sposób kompleksowy uregulowałaby kwestię wzmożonego ruchu drogowego w powiecie leskim. Dostrzegamy potrzebę poprawy dostępności komunikacyjnej Bieszczad i nie kwestionujemy zasadności budowy obwodnicy Leska, ale w sposób gruntownie przemyślany, z poszanowaniem usprawiedliwionych interesów mieszkańców powiatu leskiego.

Pragniemy podkreślić, że lokalizacja obwodnicy przez Postołów, Wolę Postołową i Huzele stwarza złudne wrażenie odciążenia ruchu drogowego albowiem przemieszczający się w kierunku Ustrzyk Dolnych, czy Soliny nadal zmuszeni będą przejeżdżać przez ścisłe centrum Leska. Tym samym nie zostanie spełniony podstawowy cel wydatkowania znacznej sumy pieniężnej na inwestycję szumnie nazywaną „obwodnicą”, która w praktyce obwodnicą nie będzie. Zwracamy uwagę, że lokalizacja obwodnicy w miejscowości Huzele przy istniejącej drodze powiatowej miałaby się odbyć w sąsiedztwie zwartej zabudowy mieszkaniowej, gdzie zdecydowana większość rodzin mieszka od kilku pokoleń.

Natomiast zamysł poprowadzenia obwodnicy przez Błonia, czy Wolę Postołową dotyczy terenu rozwijającego się osiedla domów jednorodzinnych, gdzie konfiguracja obszarowa działek i konieczność znacznego poszerzenia istniejącej drogi gminnej skutkować będzie ingerencją w sferę własności prywatnej i wywoła uzasadnione protesty społeczne.

Nie mamy wątpliwości, że lokalizacja obwodnicy w ścisłym centrum Huzel przyczyni się do wzmożenia ruchu drogowego w dotychczas spokojnej okolicy zamieszkałej przez osoby starsze oraz rodziny z małymi dziećmi. Dodatkowo wskazujemy, że wymierne straty finansowe dotkną okolicznych rolników korzystających z systemu dopłat unijnych związanych z posiadaniem pól uprawnych usytuowanych na Błoniach czy Woli Postołowej.

Dojdzie też do nieodwracalnych zmian środowiskowych i przyrodniczych w obrębie zakola rzeki San związanych z koniecznością budowy mostu oraz do dewastacji linii brzegowej Sanu (tzw. „Bulwary na Huzelach”), stanowiących jeden z najpiękniejszych terenów zielonych okolic Leska, służący nie tylko mieszkańcom, ale i stale rosnącej rzeszy turystów.

Planowana inwestycja uderzy również w lokalną bazę noclegową i agroturystyczną, stanowiącą istotne źródło utrzymania dla mieszkańców wymienionych miejscowości. Przy lokalizacji obwodnicy w ścisłym centrum Huzel trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której turyści będą chcieli wypoczywać nad wodą, mając za plecami drogę ze wzmożonym ruchem ulicznym.

Mając na uwadze wszystkie wyżej opisane względy postulujemy o ponowną analizę założeń lokalizacyjnych obwodnicy Leska i ustalenie jej ostatecznego przebiegu we współdziałaniu z lokalnymi społecznościami znającymi nie tylko specyfikę tego terenu, ale i rzeczywiste potrzeby jego mieszkańców.

Wyrażamy głębokie przekonanie, że korzystanie przez inwestora ze środków rządowych odbędzie się na zasadach racjonalności, gospodarności i przy wnikliwym „wsłuchaniu się w głos suwerena”, nie tylko w okresach kampanii prowadzonych na terenie Podkarpacia zgodnie z obowiązującym kalendarzem wyborczym.”

TEKST: RED
ZDJĘCIE: SCRN podpisz.to