W związku z atakiem Rosji na Ukrainę, gmina Lesko powołuje sztab kryzysowy oraz angażuje się w pomoc humanitarną dla uchodźców. Burmistrz apeluje do mieszkańców by zachowali spokój i nie wpadali w panikę. - Nie zabraknie ani paliwa ani produktów spożywczych - mówi Adam Snarski.

W nocy ze środy na czwartek, Władimir Putin ogłosił w telewizyjnym wystąpieniu rozpoczęcie „operacji specjalnej w Donbasie”. Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej rozpoczęły uderzenie na obiekty infrastruktury militarnej na całym terytorium Ukrainy. Działania rozpoczęła seria ataków lotniczych i rakietowych, z udziałem grup dywersyjno-rozpoznawczych na systemy obrony powietrznej, lotniska oraz bazy materiałowe Sił Zbrojnych Ukrainy. Równocześnie wszczęto działania ofensywne z okupowanej części Donbasu na ukraińską część obwodu ługańskiego.

Mieszkańcy Ukrainy masowo uciekają z terytoriów objętych wojną. Kierują się przeważnie do Polski, która uruchomiła pomoc dla uchodźców. Potrzebne są miejsca noclegowe oraz transport.

Wojewoda podkarpacki poinformowała też o organizacji punktów recepcyjnych dla osób uciekających przed wojną. Działa także specjalna infolinia dla cudzoziemców wjeżdżających na Podkarpacie: 800 100 990.

- Wobec bezprecedensowego i dokonanego z naruszeniem prawa międzynarodowego ataku Rosji na Ukrainę, w porozumieniu z rządem Rzeczypospolitej Polskiej, przygotowaliśmy na terenie województwa podkarpackiego punkty recepcyjne, których zadaniem będzie przyjęcie i obsługa w pierwszym zakresie osób, które zdecydują się opuścić terytorium Ukrainy - mówi wojewoda Ewa Leniart.

Na terenie województwa podkarpackiego przygotowano cztery punkty oraz jeden dodatkowy na dworcu w Przemyślu dla obsługi ruchu kolejowego. Jeden z punktów uruchomiono również w gminie Ustrzyki Dolne. Pierwsza pomoc, która jest udzielana w punktach będzie dotyczyć wsparcia prawnego, zalegalizowania pobytu, udzielenie pomocy medycznej oraz zabezpieczenia pod względem spożywczym, sanitarnym i humanitarnym.

Z punktów recepcyjnych, cudzoziemcy będą trafiać do województw gdzie odbędzie się ich zabezpieczenie pod względem czasowego pobytu. Dla Podkarpacia są to województwa: małopolskie, śląskie, opolskie, dolnośląskie, lubuskie, świętokrzyskie i łódzkie. Wojewodowie z tych regionów są przygotowani i mają ustalone miejsca dla osób, które zwrócą się z prośbą o udzielenie im schronienia na terytorium Rzeczypospolitej.

Nie wierzmy w fake newsy
We wczorajszym spotkaniu online z wojewodą, udział wziął Adam Snarski, burmistrz Leska, który poinformował, że Gmina Lesko powołuje specjalny sztab kryzysowy. Do pomocy chętnie zgłaszają się urzędnicy magistratu oraz kierownicy wydziałów i jednostek organizacyjnych. - Jedni znają język ukraiński, rosyjski, inni angielski. Mogę się oni przydać na wypadek potrzeb tłumaczeń językowych - wyjaśnia Adam Snarski. - Część z nas chce się zaangażować również w akcje humanitarne i pomocowe tym, którzy uciekają przed wojną. Jestem im za to bardzo wdzięczny.

Burmistrz zapewnia, że działania operacyjne na terenie gminy Lesko są dobrze zaplanowane. - Na terenie miasta i gminy, na chwilę obecną nie ma potrzeby tworzenia miejsc noclegowych i lokowania w nich uchodźców. Prawdopodobnie w ogóle takiej potrzeby nie będzie - wyjaśnia burmistrz i dodaje, że ze względów bezpieczeństwa o szczegółach działań nie może mówić.

- Proszę mieszkańców gminy aby zachowali spokój i nie panikowali. Proszę też nie wierzyć w każdy fake news, aby uniknąć paniki tłumu i tworzenia chaosu. Paliwa oraz pożywienia dla nikogo na stacjach benzynowych i w sklepach nie zabraknie - zapewnia burmistrz.

TEKST: RED
ZDJĘCIE: forsal.pl